O autorze

Właścicielka bloga o trądziku pospolitym.

Witajcie! Nazywam się Ewa. A to jest miejsce, w którym poznacie bliżej moją skromną osobę.
Na blogu przedstawiam swój punkt widzenia, piszę o swoim sposobie na życie, oraz o sprawach, które mnie interesują. Na pewno zamieszczę też trochę informacji o diecie wegetariańskiej i o kosmetykach naturalnych.


Poniżej przedstawiam wam kilkanaście faktów na mój temat:

  • Mam 26 lat (rocznik 1993).
  • W roku 2017 ukończyłam filologię angielską z tytułem magistra. Od paru miesięcy realizuję się w pracy jako tłumaczka tego pięknego języka. Początkowo wiązałam swoją pracę z nauczaniem innych, jednak, po miesięcznej praktyce w szkole postanowiłam pójść inną drogą. I jak na razie, jestem zadowolona z obranego kierunku.
  • Poszłam do szkoły o rok wcześniej, czyli w wieku sześciu lat, ponieważ bardzo szybko nauczyłam się pisać i czytać.
  • Moja miłość do języka angielskiego zaczęła się już w dzieciństwie, kiedy ze słownikiem, dość nieudolnie tłumaczyłam słowa ulubionych piosenek, słuchanych w radiu. Zachowałam nawet zeszyt z tamtych czasów, i jak czytam czasami te swoje tłumaczenia, to chce mi się śmiać :).
  • Moją ulubioną formą relaksu jest taniec. W szkole podstawowej należałam nawet do zespołu tanecznego.
  • Jestem zodiakalną Panną, ale nie zgadzam się ze wszystkim, co piszą na temat osób spod tego znaku.
  • W dzieciństwie chciałam zostać lekarzem, jednak panicznie boję się zastrzyków i widoku krwi. Szkoda, bo tematy medyczne zawsze bardzo mnie interesowały.
  • Od dziesięciu lat jestem wegetarianką. Zdecydowałam się na to z przyczyn etycznych. Moi rodzice najpierw narzekali na to, że nie chcę jeść mięsa, później się przyzwyczaili. Niemniej każde święta bez poruszenia tematu mojego niejedzenia mięsa byłyby świętami straconymi :).
  • Ponieważ moje przejście na wegetarianizm zbiegło się z zapadnięciem na koszmarny trądzik, rodzice upatrywali w tym przyczyny mojej przypadłości skórnej. Na szczęście dermatolog przekonał ich, że moja dieta nie ma wpływu na stan mojej skóry, jeśli jest odpowiednio zbilansowana. Od tamtej pory szczególnie dbam o to, by w mojej diecie nie brakowało żadnych składników.
  • Używam tylko kosmetyków naturalnych. Ze względu na swoją skłonność do trądziku, dużą uwagę przykładam do ich składu.
  • Bardzo lubię porządek. Na studiach mieszkałam w akademiku i współlokatorki nazywały mnie czasem perfekcyjną panią domu. No cóż, nic nie poradzę na swój pedantyzm.
  • Mam jedną siostrę, młodszą o rok.